Sen jest dobry na wszystko?

„Sen jest dobry na wszystko” – tak brzmiało ulubione przysłowie mojej babci. Niezależnie czy męczyła nas gorączka, czy doskwierał smutek po rozstaniu z wakacyjną miłością, czy stres związany z pierwszą pracą. Babcia kazała wziąć kocyk, robiła gorące kakao i bezdyskusyjnie należało położyć się w łóżku. Niestety jakiś czas temu panaceum babci straciło swoją moc. Zamiast stawać rano wypoczęta i pełna sił, budziłam się z obolałą szyją i bolącymi plecami. Próbowałam usprawiedliwić to siedzącym trybem życia, większą niż zwykle ilością wyjść w butach na obcasach itd… Dni mijały, a kręgosłup jak bolał, tak boli. To oznaczało, że konieczne jest szczegółowe śledztwo.

Pierwszym podejrzanym był fotel, na którym siedzę przy biurku. Przecież spędzam na nim mniej więcej 8 godzin dziennie – pomijając weekendy oczywiście! Dlatego tez fotel powinien być odpowiednio wyprofilowany. Punkty obowiązkowe dobrego fotela to dobrze wyprofilowane oparcie, które będzie podtrzymywać lędźwie. Musi mieć podłokietniki! Po co? Żeby ręce nie opadały bezwładnie na boki, ponieważ wtedy napinają się mięśnie ramion i szyi, a napięcie może powodować bóle. Co jest jeszcze ważne w fotelu, na którym siedzimy podczas pracy? Regulowana wysokość. W takim momencie będzie można dostosować wysokość siedziska tak, żeby stopy miały pełne oparcie, a kolana nie były zbytnio uniesione. Pozycja siedząca jest wyjątkowo nienaturalna i szkodliwa dla naszego kręgosłupa. Właśnie z tego powodu powinniśmy stworzyć najlepsze warunki dla naszego ciała, gdy skazujemy je na długie godziny siedzenia.

Najgorsze jest to, że po 8 godzinach siedzenia nie dajemy naszym plecom wytchnienia. Niestety, ale sporo osób zamiast poruszać się odrobinę – pójść na spacer, poćwiczyć, czy popracować chwilkę w ogródku, zamienia fotel w biurze na kanapę w salonie. Ani nasze oczy, ani umysł, ani kręgosłup nie odpoczywają. Kiedy więc wypocząć jeżeli nie po południu? Może chociaż w trakcie snu? I z tym bywa różnie…

Kiedy śpimy regenerują się nasze siły życiowe. Przynajmniej tak powinno być w teorii. Bywają jednak sytuacje, gdy sen zamiast być upragnionym wypoczynkiem, staje się prawdziwą udręką. Tak dzieje się, gdy śpimy na niewłaściwym materacu – zbyt twardym lub zbyt miękkim. Najlepszym rozwiązaniem jest materac kieszeniowy.  Wypełniają go sprężyny, ale nie są to zwyczajne sprężyny, każda z nich umieszczona jest w osobnej kieszonce. Dzięki temu każda ugina się na tyle na ile to potrzebne. Każda część naszego ciała ma właściwe wsparcie, mięśnie mogą być w pełni rozluźnione. Po śnie na takim materacu wstajemy wypoczęci i pełni energii.

A jakie są Wasze metody na właściwy wypoczynek i zdrowy kręgosłup?

Dodaj komentarz